Uroda

Czy to naprawdę działa? – FOREO LUNA mini 2 Facial Cleansing

Tati i Adrianna Grotkowska namówiły mnie, żeby to kupić, a tak serio to już od dłuższego czasu miałam oko na to tylko się wahałam czy warto. Wyczekałam na promocję i udało się kupić za £89.25 zamiast £119.00.


Od zawsze miałam problematyczną cerę, więc jeśli się da to staram się ulepszać swoją pielęgnację cery. Muszę powiedzieć, że byłam trochę sceptyczna jeśli chodzi o to urządzenie, bo wygląda dość niepozornie. Zaczęłam się zastanawiać nad zakupem tego od września, gdy zmieniłam szczoteczkę do zębów z elektrycznej Brauna na soniczną i jest różnica. Ciągle widziałam, że Tati mówi o Foreo Luna, że tak je lubi, ale jakoś nie do końca wierzyłam. Później obejrzałam jeszcze Adriannę Grotkowską i też mówiła, że zmieniło to jej cerę. Chciałam spróbować, bo skoro wszyscy się zachwycają, to ja też chcę sprawdzić.

Nareszcie dosłałam wyczekaną paczkę, a tam takie malutkie pudełeczko i to ma być warte ponad 400 zł? Ok zdejmę makijaż i testuje… Niby piszą, że można używać Foreo do zdejmowania makijażu, ale jeśli się poczyta to lepiej nie stosować Foreo z olejkami bo silikon może się zniszczyć, a ja demakijaż robię z olejkami. Demakijaż zrobiony, więc teraz oczyszczanie. Pierwsze wrażenie jest śmieszne bo wibruje to na twarzy i nie dziwię się, że może kogoś zemdlić. Trzeba się przyzwyczaić do wibracji, ale po kilku użyciach zaczyna być to całkiem przyjemne. Ten model ma wbudowany timer po 15s, więc wiadomo kiedy przejść do kolejnej strefy twarzy. Z jednej strony jest opcja głębokiego oczyszczanie, a z drugiej do normalnego. Zwężenie u góry pozwala na dostęp w trudniejsze obszary twarzy, jak np koło nosa. Ja użyłam tej opcji z głębokim oczyszczaniem na początek. Teraz tylko zmyć twarz wodą jak zawsze i gotowe.

Dotykam mojej skóry i …. (w tle słychać fanfary i syreni śpiew) moja skóra jest tak miła w dotyku jak jeszcze nigdy. Żadne pilingi, maski, mikrodemrabrazje, kwasy ani nic nie dało mi takiego efektu!!! Jest to miłość od pierwszego użycia. Nie zawiodłam się na tym niepozornym urządzeniu, a mam je już od miesiąca i używam codziennie. Jest wodoodporne więc ja używam tego pod prysznicem codziennie. Mam wrażenie, że moja skóra od dawna już nie była w takim dobrym stanie. Jest bardziej promienna, napięta ale też mam wrażenie, że moje produkty pielęgnacyjne wchłaniają się lepiej. Makijaż trzyma i nakłada się zdecydowanie lepiej. Ja jestem zachwycona tym urządzeniem i szczerze rekomenduję, jeśli też szukacie czegoś podobnego.

Stawiając sprawy jasno, to nie namawiam Was do zakupu tego, tylko dzielę się z Wami moją opinią. Gdybyście zastanawiali się czy to przedzielenie daje efekty, to na mojej skórze świetne, ale to nie gwarantuje, że na waszej też będzie. Pamiętajcie, żeby przemyśleć czy na pewno to jest to czego szukacie zanim coś kupicie!!!

Jeśli macie ochotę obejrzeć również mój filmik na YouTube, to zapraszam:

Pozdrawiam,

Irena xxx