Lifestyle

Walentynki … świętować czy nie?

Nadszedł ten dzień w roku kiedy wszędzie jest czerwono od balonów w kształcie serc i czerwonych kwiatów. Mimo, że jestem zwolenniczką okazywania sobie uczuć codziennie, a nie od święta to nie potrafiłam się oprzeć bo przecież każda okazja jest dobra żeby zrobić coś miłego.

Postanowiłam, że zrobię coś z dziećmi aby one też miały frajdę. Najprostszym rozwiązaniem była własnoręcznie zrobiona przez nas kartka. Poczekaliśmy, aby męża nie było w domu i nastąpiła pełna ekscytacja bo pojawił się brokat, klej i nożyczki, czyli to co dzieci lubią najbardziej 😉 Każdy miał swoje zadanie i swój udział w pracy twórczej. Jest, udało się coś czego nie można kupić tylko trzeba zrobić i poświecić swój czas, a to ostatnio jest najcenniejsze – piękna własnoręcznie zrobiona walentynka.

Jak wam się podoba nasze brokatowe własnoręcznie zrobione serduszko? Mi tak bardzo, że dołączy do pojemnika z pamiątkami… KOCHAM. Chyba robię się sentymentalna 😉

Według mnie miłość to największy przywilej i dar, który trzeba doceniać i pielęgnować. Największe szczęście to KOCHAĆ I BYĆ KOCHANYM, wiec doceniajcie to i dbajcie o to. Dużo miłości na co dzień, a nie od święta wam życzę…

Pozdrawiam,

Irena xxx

Reklamy