Uroda

Test maski Talika Bubble Mask Bio Detox

Moja skóra desperacko potrzebuje oczyszczenia, więc postanowiłam przetestować maseczkę z Taliki – Bubble Mask Bio Detox. Jest to maseczka utleniająca się, która przy kontakcie ze skórą wytwarza pianę. Muszę przyznać, że jeszcze nie stosowałam takiej maseczki, więc tym bardziej jestem podekscytowana tym testem.

Według opisu jaki znalazłam odnośnie tej maseczki, jest to nowatorska pieniąca się maska z węgla drzewnego, która zawiera tysiące odżywczych mikro-pęcherzyków. Formula jest oparta na koreańskich metodach pielęgnacji skóry o właściwościach odtruwających i nawilżających.

W składzie znajduje się wzbogacony Bamboo Charcoal, który ma właściwości oczyszczające oraz ekstrakt probiotyczny pochodzący z koreańskiego wina ryżowego, który koi i nawilża skórę ale również wyrównuje koloryt skóry.

Po otwarciu opakowania, sheet jest czarny i bardzo nasączony. Należy nałożyć maskę na oczyszczoną, suchą skórę i trzymać przez 10 minut. Już podczas nakładania zaczęła pojawiać się piana i to dawało efekt delikatnego łaskotania. Po kilku minutach dołączył efekt delikatnego mrowienia jak przy zabiegach kwasowych, ale jak dla mnie nie było to nic nieprzyjemnego. W ciągu tych dziesięciu minut pojawiło się około centymetrowa warstwa piany, co wyglądało dość śmiesznie 🙂 Po zdjęciu maseczki należny wmasować pianę i zmyć ciepłą wodą.
Podczas wmasowywania piana zmieniła konsystencję na podobną do pianki do golenia.

Muszę przyznać, że maseczka spełniła swoje zadanie. Skóra była naprawdę ładnie oczyszczona, ale nie wysuszona jak po niektórych maseczkach oczyszczających. Dodatkowo moja skóra była ujędrniona i nawilżona, ale też rozjaśniona. Najlepiej zauważalny efekt był następnego dnia. Skóra wyglądała znacznie świeżej, z wyrównanym kolorytem ale poprawiła mi się też tekstura skóry. Jak dla mnie efekt jest bardzo zadowalający i myślę, że jeszcze nie raz skuszę się na tą maseczkę pomimo jej ceny, ponieważ to około £7 czyli 35 zł. Nie udało mi się znaleźć tańszego odpowiednika, ale efekt jest jak po profesjonalnym oczyszczaniu twarzy, wiec i tak jest to dużo tańsze czyli jak dla mnie maseczka jest warta swojej ceny.

Piszcie w komentarzach jakie są wasze ulubione maseczki, lub jaką chcielibyście abym przetestowała.

Pozdrawiam,

Irena xxx