Lifestyle

Jak przetrwać przygotowania do Świąt?

W zeszłym roku obiecywałam sobie, że to był ostatni rok kiedy sama
posprzątałam cały dom, przygotowałam całą Wigilie i Święta, opiekując się dziećmi. Tak, tak wiem, że przecież robimy to dla najbliższych, ale to dążenie do perfekcji i uszczęśliwienia innych jest BARDZO wykańczające. Życie potrafi być bardzo przewrotne, szczególnie jeśli coś zaplanujemy.

Miałam zamiar stworzyć sobie, listę rzeczy do zrobienia i całe menu ale znów się okazało, że to nie dla mnie. Staram się robić wszystko bardziej na luzie bez spinki, bo ostatni rok pokazał mi, że nie warto brać wszystko zbyt na serio bo życie jest za krótkie, aby się stresować wszystkim. Jednak nadal stare nawyki biorą górę, więc i tak będzie prawie idealnie ;).

Dziś jest 23 grudzień, mąż w pracy, a ja kolejny dzień w biegu przygotowując wszystko. Kolejne ciasto w piekarniku, a lista wszystkich zadań do wykonania na dziś wcale nie jest krótsza niż była rano. Ciągle zadręczam się jak zdążyć z tym wszystkim, żeby wszystko było takie jak jest u mojej mamy. Tęsknie, za każdym razem kiedy spędzamy Święta u siebie w domu zamiast jechać do Polski i móc poczuć znów jak to jest być w ten magiczny czas z dziadkami, mamą i rodzeństwem. Wszyscy jesteśmy rozsypani po całym świecie i rzadko zdarza nam się okazja bycia razem. W tym roku tylko nas zabraknie przy świątecznym stole.
Chciałabym powiedzieć, że z biegiem czasu tęsknota za tymi, którzy zostali w Polsce jest mniejsza, ale to nie jest prawdą. Tęskni się ciągle tak samo, czyli bardzo. U nas, też nigdy nie jest pusto, mąż dzieci rodzina męża i znajomi, więc zawsze jest pełno radości.


Pędzę sprawdzić czy sernik już się upiekł.

Trzymajcie kciuki, żebym miała siłę dla rodziny jak już wszystko przygotuje 😉

Życzę Wam radosnych i rodzinnych Świąt!!!

Pozdrawia,

Irena xxx

Reklamy